< AKTUALNOSCI >
Copyright 2009 © by Maria Poborska
..
<-
->
W skalnych labiryntach
          Któż nie chciałby zobaczyć piekła? Albo tym bardziej znaleźć się w niebie i obserwować stamtąd rajskie krajobrazy? Marzenie senne? Wcale nie! Wystarczy wspiąć się na Szczeliniec. Tylko 919 m n.p.m. Po wygodnych schodkach.

          A była to jedna z  wielu atrakcji, które czekały na uczestników „zielonej szkoły” zorganizowanej na Ziemi Kłodzkiej w dniach 30 maja- 03 czerwca 2016 roku. Uczestniczyli w niej uczniowie klas piątych i czwartych naszej szkoły.
          „Zielona szkoła” upłynęła nam pod znakiem niezwykłej przygody i przyrody, która stworzyła fantastyczne formy skalne i niezwykłe podziemne korytarze. Ale po kolei... Najpierw były korytarze stworzone ręką człowieka. To tu ogarnęła nas gorączka złota podsycana widokiem sztabek, który każdy pamięta z westernów. Tajemniczy alchemik
ze  swoim  szczurem,   zjeżdżalnia,   podziemny  wodospad,  podróż  górniczą  kolejką to tylko niektóre atrakcje Kopalni Złota w Złotym Stoku. Następnie zwiedzaliśmy główne miasto regionu- Kłodzko i  górę  Forteczną,  w  którą  wtopiła  się  Twierdza  Kłodzka. To tutaj powitał nas przewodnik w stroju oficera armii pruskiej. I właśnie z nim „strzelaliśmy” z armaty. I to się mogło podobać, ale jego opowieść o  dniu powszednim pruskiego żołnierza sprawiła, że już nikt nie marzył o karierze rekruta. Choćby tak słynnego jak wesoły wojak Szwejk.  
          W dniu następnym wybraliśmy się na grzybobranie i było to zapewne najdłuższe grzybobranie, w jakim ktokolwiek z nas uczestniczył! Grzybów nie brakowało i trafiły się nawet borowiki. Cóż z tego- kiedy wszystkie skalne!  Kolejne dwa dni też spędziliśmy wśród fantastycznych form skalnych. Było to czeskie skalne miasto- Skały Adrszpaskie oraz dwa polskie rezerwaty Gór Stołowych: Szczeliniec i Błędne Skały. Tu Brama Gotycka, tam Słoniowy Rynek, ówdzie Dzban albo Kochankowie. Gigantyczne skalne bloki! A na dodatek wodospad, który na zawołanie zrzuca wodę. A już wszelkie wyobrażenia przebija skalne jeziorko, do którego wchodzi się po stromych schodach. Ale to nie wszystko! Po jeziorku pływa łódka i my w tej łódce jako pasażerowie!
          Przygodę z Ziemią Kłodzką kończymy Jaskinią Niedźwiedzią. I jest to taka wisienka na torcie naszej „zielonej szkoły”.